Na imię mi Legion: O ciele bolesnym i głosach w naszej głowie „Na imię mi Legion, bo jest nas wielu. To zdanie od wieków budzi niepokój, ale być może nie dlatego, że mówi o demonach. Ono budzi lęk, bo mówi o nas samych. Starożytna mapa transformacji Zanim wejdziemy w głąb historii o Legionie, musimy zrozumieć, jak dziś uczymy się na nowo czytać teksty gnostyckie, takie jak Ewangelia Tomasza, czy kanoniczne zapisy ewangeliczne. Przez wieki patrzyliśmy na nie przez pryzmat dogmatu, literalnie, historycznie czy religijnie, ale dziś odkrywamy w nich coś znacznie potężniejszego: mapy świadomości . Mapy powrotu do stanu Jedni. Do domu. Do naszej prawdziwej natury. Do stania się jednym. To nie są tylko archaiczne opowieści. To zapisana w starożytnym języku instrukcja obsługi człowieka. Stoimy przed czymś, co można nazwać technologią pracy z traumą , technologią radykalnej przemiany i transformacji człowieka. W tym ujęciu postać Jezusa jawi się jako postać przepotężna, ale w sposób, który doty...